Sufit napinany czy podwieszany – co wybrać? (cz. 1)

Kiedy sufity podwieszane pojawiły się na rynku, bardzo szybko znalazły sobie szerokie grono zwolenników. Pozwalały na tworzenie w mieszkaniach oryginalnych aranżacji i ciekawe wykorzystanie sufitu, który do tej pory był ozdabiany niemal wyłącznie strojnymi żyrandolami.

Bardzo szybko ujawniły się jednak pewne ograniczenia wynikające z zastosowania sufitów podwieszanych z płyty kartonowo-gipsowej: ich montaż jest dość czasochłonny, stanowią obciążenie dla stropu i nie pozwalają na stworzenie zbyt wielu kształtów. Odpowiedzią na te wszystkie potrzeby okazały się sufity napinane. Warto więc zastanowić się, w jakich przypadkach sufit podwieszany okaże się wystarczającym rozwiązaniem, a kiedy lepiej skłonić się ku sufitom napinanym.

W tym artykule, składającym się z dwóch tekstów, spróbujemy wyjaśnić, na czym polegają różnice między sufitem podwieszanym a napinanym, a także w jakich konkretnych przypadkach sprawdzają się te dwa rozwiązania. Mamy nadzieję, że zawarte tutaj informacje będą podpowiedzią i ułatwieniem dla osób, które wciąż nie mogą się zdecydować, co wybrać: sufit napinany czy podwieszany.

Najpierw pomyśl o montażu

Rozważając wybór między sufitem podwieszanym a napinanym, warto zacząć od kwestii związanych z ich montażem. Sufit napinany stanowi konstrukcję, która opiera się na profilach mocowanych na jego obwodzie, na których rozpostarta jest membrana. W przypadku sufitów podwieszanych montuje się okładzinę karton-gipsową. Napinane sufity są więc zdecydowanie mniej skomplikowane i szybkie w realizacji. Czas ich montażu jest niewielkie, w przypadku niektórych wnętrz może zająć zaledwie jeden dzień. W przypadku opcji podwieszanej musimy przygotować się nawet na tydzień prac w przypadku takiej samej powierzchni. Wszystkie prace montażowe są również znacznie bardziej uciążliwe.

Warto też pomyśleć o ewentualnym demontażu w przyszłości. I w tym przypadku również sufit napinany okazuje się wygodniejszym rozwiązaniem, ponieważ można go zdemontować szybko i czysto. A co ciekawe, później można go zamontować ponownie! W przypadku płyt karton-gipsowych sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana i wymaga więcej pracy, wysiłku i czasu.

 

 

Leave a Reply